reklama blog

Twój nowy blog

177.

2 komentarzy

MediaMarkt rozszerza swoje hasło „Nie dla idiotów”.

176.

Brak komentarzy

Kampania przeciw metamfetaminie. Wstrząsające i drastyczne.

175.

Brak komentarzy

Przyznam się, że lubię, gdy slogany z reklam wchodzą do języka mówionego. Nie ma chyba większej pochwały dla twórców.

Wielu prosiło o tzw. „Kupiłeś marchewkę?” czyli reklamę Canal+. Zanim zamieszczę, krótki żart:

<qba> oglądam mecz polska-austria
<qba> 5 minuta meczu – Smolarek strzałem w długi róg pokonuje austriackiego bramkarza.
<qba> 12 minut później Saganowski główką na 2:0.
<qba> w 28 minucie po golu Krzynówka z rzutu wolnego jest już 3:0!
<qba> nagle ktoś mnie szarpie za koszulę: – Kupiłeś marchewkę? Marchewkę się pytam czy kupiłeś?!!

174.

2 komentarzy

Czas na wspominki.
Dawno, dawno temu, kiedy internet nie był tak popularny, a i ciężko było na nim uświadczyć video, na odgłos reklam Frugo biegłam do telewizora, wrzeszcząc: „Nie przełączać! Nie przełączać!”.
Były to jedne z najlepszych, najbardziej zaskakujących reklam. W sam raz dla zbuntowanych nastolatków. Obejrzyjcie kompilacje:

Frugo wyszło:

Frugo – siła natury

Frugo białe i czarne

Frugo – kolory

Kultowe stało się powiedzenie „siakieś nowe”.
Ja osobiście lubię reklamę Seledynowego i różowego, „W każdej kobiecie” oraz „Zółte jak gwint”.

173.

Brak komentarzy

Marchewki na razie nie będzie, ale za to reklama społeczna. Wstrząsająca.

172.

2 komentarzy

A dziś dwie reklamy. Jedna nieskomplikowana, ale wyrazista w swojej prostocie. Przepraszam: ieskomplikowa a :))
5 gwiazdek!

171.

1 komentarz

Noooo i jest! Reklama z Johnem Cleesem! W ciągu dwóch czy trzech dni kwestie z reklamy łatwo weszły w język potoczny mój i moich znajomych.
Więcej – reklama doczekała się już parodii, jest szeroko komentowana na forach i blogach.
Kocham te momenty, kiedy Cleese punktuje to, co może kojarzyć się z byciem Polakiem (I love pierogi, my aunt’s from Pcim). I co pewien czas rzuca okiem na osobę z planu, aby sprawdzić, jaka będzie reakcja.

Jedyne moje zastrzeżenie – ‚Guten morgen’ może być źle odebrane. Poza tym: BOMBA!

170.

Brak komentarzy

A oto, co można przyciągnąć sobie poprzez znienawidzone przeze mnie siorbanie.

Nie lubisz Justina? Przysiorbaj sobie telewizor :)
Za to w reklamie jest coś, co lubię – element zaskoczenia, trochę humoru, no i umiejętnie ‚wykorzystana’ gwiazda. Ach, jak mi się to „Hey you…” podoba.
Przyczepię się tylko do tego, że Justin powinien mieć jednak mokre ubranie po kąpieli.

169.

1 komentarz

Parypetie pewnej dosyć dziwnej osoby, sprawiającej niesympatyczne wrażenie.
Oglądnijcie do końca – ciekawe, czy będziecie równie zaskoczeni jak ja :)))

168.

Brak komentarzy

Proszę nie regulować głośników, tam naprawdę nie ma dźwięku.


  • RSS